Telefon do Stalina

Telefon do Stalina to zapis obserwacji i przeżyć dorastającego chłopca, który jest synem partyjnego prominenta. Ważnym nurtem tej powieści jest intymna sfera chłopca, nasycona erotyzmem i wybujałymi namiętnościami.
R. Sadaj jest laureatem wielu nagród literackich, z których najbardziej sobie ceni Nagrodę Miasta Krakowa. More

Available formats: epub mobi pdf rtf lrf pdb txt html

First 20% Sample: epub mobi (Kindle) lrf more Online Reader
About Ryszard Sadaj

Informacje osobiste
Ryszard Sadaj (ur. 26 maja 1949 w Stalowej Woli) – pisarz.

Pracował jako robotnik w Siarkopolu. W 1972 r. debiutował poetycko. W latach 1991-1993 był redaktorem naczelnym miesięcznika literackiego „Lektura”. W latach 1992-1993 był prezesem Krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Publikował na łamach „Akcentu”, „Gazety Krakowskiej”, „Kultury”, „Literatury”, „Pisma Literacko-Artystycznego”, „Po Prostu”, „Przeglądu Literackiego”, „Tak i Nie”, „Tygodnika Literackiego”, „Wieści”, „Życia Literackiego”. W 1986 r. otrzymał Nagrodę im. S. Piętaka oraz III Nagrodę na Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych. W 1989 r. otrzymał Nagrodę Miasta Krakowa. W 2000 r. za powieść Ławka pod kasztanem otrzymał Nagrodę Krakowska Książka Miesiąca.

Krupnicza 22, czyli adres mówi wszystko. Po prostu pisarz.
Autor wielu tomów opowiadań i powieści ( Brzytwa Niecikowskiego, Galicjada, Telefon do Stalina, Ławka pod kasztanem, Terapia Pauliny P), z których każda była ( jest) liczącą się pozycją w jakże skromnym dorobku polskiej, dobrej literatury, zwanej nie wiadomo, dlaczego współczesną.
Wiele nocy przestepowaliśmy wspólnie z Ryszardem i był to czas w moim życiu najbardziej zabawny, twórczy, komiczny, ale także pełen refleksji nad sensem wszystkiego, co nas otacza, a przede wszystkim małostkowości, zawiści i niezrozumiałego bezsensu i ostracyzmu prezentowanego niestety czasami przez naszych pseudokolegów.
Współuczestnik niezliczonej ilości wydarzeń, które przeszły do legendy - nazwijmy to, około literackiej.
Między innymi jako motorniczy tramwaju numer 4 w jakże wesołych latach siedemdziesiątych, ( chociaż nie dla wszystkich) wioząc zaspanych pracowników Huty imieniem Lenina na poranną zmianę, poproszony o godzinie 5.25. pod Teatrem Rozmaitości ( dzisiaj Bagatela) przez uroczą kobietę o podwiezienie do Podgórza, ponieważ inaczej spóźni się do pracy, Ryszard wcale się nie namyślając zamiast pod Dworzec i dalej do Nowej Huty skręcił w prawo i przez Podgórze w końcu dotarł przed bramę sławnego Kombinatu, ale przynajmniej sześciuset pracowników nie zdążyło ba - na jakże wtedy potrzebny całemu Blokowi Wschodniemu - spust surówki.
Sadaj stracił prawo powożenia tramwajem, ale zyskała na tym tylko Literatura.

(Roman Wysogląd, "Poczet potworów krakowskich")

Reviews

This book has not yet been reviewed.
Report this book